poskromienie głodostwora i jesienna uczta farmera

23.09.2015

Co za dzień! Co za dzień!
Mogłabym powiedzieć, że moja jesień 2015 zaczęła się z ADHD.

Ale lubię to. Lubię robić, działać, zmęczyć się.
Żeby poczuć dzień w nogach wieczorem.
Usiąść przy lampce /wiadomo!/ i pompatycznie odetchnąć z ulgą.

Dziś już jesień.
Niby data w kalendarzu.

Czytaj Dalej

Komentarze

Serwis używa plików „cookies”. Brak zmiany po stronie Użytkownika ustawień przeglądarki jest równoznaczny z wyrażeniem zgody na ich użycie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close