O tym, jak werkowe dania trafiły na salony

30.12.2015

Pod koniec roku lubię dzielić się wyłącznie dobrymi informacjami, dlatego dziś mam dla Was nowinę, która przez ostatnich kilka tygodni rysowała mi na twarzy wielki uśmiech. Zostałam zaproszona do współpracy z lubianą pilską restauracją Gringo (dla przyjezdnych – mają też hotel!), a właściwie z Gosią, która wspólnie z rodziną

Czytaj Dalej

Komentarze