Jaś, Małgosia i dobrzy ludzie

02.06.2017

Urodziły się w ciasnej klatce na jednej z polskich ferm futrzarskich. Jak tysiące swoich rówieśników, miały zostać zabite i obdarte ze skóry. Wolontariusze Otwartych Klatek napisali inny scenariusz i w zeszły czwartek mogliśmy świętować ich drugie urodziny. Jak to możliwe?

Kiedy znaleźliśmy je na kiełczewskiej fermie

Czytaj Dalej

Komentarze